Martyna Krogulec

Martyna Krogulec

doktorantka w Katedrze Socjologii Polityki i Moralności UŁ
Więcej

Społeczeństwo Królestwa Polskiego wobec patologii społecznych, czyli o tym, czego w szkole nam nie powiedzieli

Na lekcjach historii niejednokrotnie słyszeliśmy o trudnej sytuacji i represjach, które spadły na Polaków po upadku powstania styczniowego. Mało kto miał jednak okazję dowiedzieć się, jakie skutki dla ludności zamieszkującej ziemie zaborcze miały głębokie przemiany społeczno-ekonomiczne i kulturowe, zachodzące w drugiej połowie XIX w. i na początku XX w. w całej Europie, w tym również na ziemiach polskich. To właśnie na obszarze Królestwa Polskiego najlepiej widać głębokie przeobrażenia społeczne, które pod surową jurysdykcją Carskiej Rosji determinowały pouwłaszczeniowe zmiany na wsi, rozwój miast i przemysłu. Rzadko kiedy słyszy się o tym, że mieszkańcy Królestwa zmagali się nie tylko ze wzmożoną rusyfikacją i represjami, ale również ze wzrostem zjawisk takich jak polaryzacja społeczeństwa, eskalacja biedy czy rozwój dewiacji społecznych.

 

To właśnie na dewiacjach (czy też bardziej patologiach społecznych) na terenie Królestwa Polskiego skupia się w swojej książce Aneta Bołdyrew. Autorka bardzo obrazowo omawia problem alkoholizmu, prostytucji, dzieciobójstwa (i aborcji), a także przemocy i zaniedbania kobiet i dzieci (nie tylko w kontekście domowych pieleszy, ale również ze strony aparatu państwowego). Prawda, że mało kto słyszał o tego typu problemach na lekcjach historii?

 

Wydawać by się więc mogło, że tego rodzaju publikacja nie jest skierowana do historycznego laika. Nic bardziej mylnego – autorka bardzo sprawnie wprowadza czytelnika w sytuację mieszkańców Królestwa Polskiego, omawiając w dwóch pierwszych rozdziałach warunki życia w realiach intensywnych przeobrażeń społeczno-ekonomicznych, koncentrując się na uboższych warstwach społecznych. Przybliża również doktryny oraz idee powszechne w tamtym czasie wśród działaczy i intelektualistów, które uważano za społecznie użyteczne wobec problemów ubóstwa i dewiacji. Dopiero po takim wprowadzeniu znajdują się rozdziały bezpośrednio dotyczące wybranych patologii społecznych. Punktem wyjściowym jest tutaj alkoholizm – jako czynnik bezpośrednio determinujący patologizację życia społecznego. Dalej mamy prostytucję i dzieciobójstwo (przy okazji poruszany jest również problem aborcji i porzucania potomstwa). Publikację zamyka rozdział dotyczący „dzieci ulicy” i stosunku społeczeństwa wobec nieletnich z  najuboższych, zdemoralizowanych środowisk. Oprócz omówienia wspomnianych tematów, autorka uzupełnia rozdziały o informacje dotyczące chociażby opieki okołoporodowej czy powszechnych w tamtych czasach poglądów na temat zdrowia i wychowania seksualnego (ciekawe i jednocześnie dające dużo do myślenia jest to, że wiele z tych zacofanych idei, szumnie powraca we współczesnym dyskursie).

 

Poszczególne rozdziały tworzą ostatecznie bardzo spójną, przenikającą się wzajemnie całość, która poparta została ogromną liczbą informacji źródłowych – autorka korzystała z prasy różnych środowisk i grup społecznych. Możemy więc tutaj znaleźć odwołania do czasopism fachowych z zakresu chociażby pedagogiki, medycyny, prawa, jak również prasy codziennej, różnego rodzaju monografii, kalendarzy, dokumentów władz zaborczych, aż po pamiętniki robotników i chłopów. Publikacja może więc z powodzeniem stanowić swoisty naukowy drogowskaz dla osób zainteresowanych zarówno historią, jak i socjologią czy pedagogiką i resocjalizacją, tym bardziej, że do tej pory niewiele powstało pozycji tak szczegółowo opisujących patologie społeczne w czasach Królestwa Polskiego. Przy tym wszystkim książka Anety Bołdyrew jest kopalnią nieoczywistych informacji na temat życia łodzian (i nie tylko łodzian), co dodatkowo podnosi jej walory poznawcze dla osób zainteresowanych historią miasta.

 

Mimo że Społeczeństwo Królestwa Polskiego… dotyka – wydawałoby się – odległych problemów, to tak naprawdę dotyczą one także naszej współczesności. Nikt chyba nie zaprzeczy, że Polacy ciągle mają problem z nadmiernym spożywaniem alkoholu (szczególnie widać to na obszarach wiejskich). Ciągle żywa jest też kwestia podejścia państwa do aborcji i wychowania seksualnego, a także standardów opieki okołoporodowej. Publikacja zwraca szczególną uwagę na duży rozdźwięk pomiędzy poszczególnymi środowiskami i ich pomysłami na walkę z problemami społecznymi. Pokazuje również, jak bardzo brak wspólnego stanowiska jest w stanie utrudnić nawet najbardziej niezbędne inicjatywy. Co przykre, nasza narodowa mentalność niewiele zmieniła się pod tym względem – ten brak zgody towarzyszy nam do dziś.  Nie da się ukryć, że książka Anety Bołdyrew skłania do refleksji nad polską podwójną moralnością, która, jak widać, na przestrzeni lat uległa niewielkim przeobrażeniom.

 

Komentarze

17.07.2017

Inne teksty tego autora

Emocje w zdjęciach zaklęte

Fotografie dostarczają informacji o miejscach, zdarzeniach i postaciach, które na nich utrwaliliśmy. Coraz więcej osób jednak zdaje sobie sprawę, że mogą one zwierać również niezmiernie ważne komunika...