Piotr Szwed

Piotr Szwed

Literaturoznawca, krytyk muzyczny, nauczyciel, autor książki Oddaleniec. Poezja Bolesława Leśmiana wobec romantyzmu polskiego.
Więcej

Jak dzieci

Środki masowego przekazu, nawet jeżeli im nie wierzymy, jeżeli uważamy, że kłamią, mają na człowieka olbrzymi wpływ, ponieważ ustalają mu listę tematów, ograniczając w ten sposób jego pole myślenia do informacji i opinii, jakie decydenci sami wybiorą i określą.

Ryszard Kapuściński, Lapidaria

 

Tutaj można znaleźć i przeczytać tekst uchwały tegorocznego Sejmu Dzieci i Młodzieży, tekst, który jest najważniejszym efektem pracy młodych ludzi, a który został w mediach całkowicie zignorowany. Gazety, portale, telewizje (oczywiście oburzające się na poziom dyskusji licealistów) udzieliły im w ostatnich dniach smutnej lekcji: chcesz, żeby ktoś cię zauważył, podrzyj flagę, obrażaj, poniżaj, mów nie na temat, wtedy możesz liczyć na artykuł, komentarz. Praca nad rozbudowanymi tekstami jest dla frajerów, tl;dr, deal with it. I kto tu jest niepoważny?

 

Trzeba przyznać, że uchwała stanowi zestaw dość ogólnikowych, ale cennych uwag, podkreślających wartość lokalnych bohaterów, co ważne w kontekście współczesnej militarnej mody, nie tylko żołnierzy. Trudno nie zgodzić się z sugestiami dotyczącymi organizacji rajdów, spacerów, które wyciągną młodzież ze szkoły i ukażą fascynującą historię mijanych obojętnie miejsc. Okazji nie brakuje. Już za chwilę w Łodzi rocznica kulminacyjnych wydarzeń rewolucji 1905 roku. Ile osób mija bezrefleksyjnie budynek II Liceum Ogólnokształcącego im. Gabriela Narutowicza, pierwszej w naszym mieście szkoły średniej, w której nauczanie było prowadzone w języku polskim? Władze carskie w 1906 roku wyraziły na nie zgodę, by załagodzić nastroje po powstaniu łódzkim, którego ostatni akt rozegrał się w kojarzącym się dziś z sielankową atmosferą Parku Źródliska. Czy to nie jest materiał na opowieść, a jednocześnie niemal gotowy scenariusz spaceru?

 

W tekście przygotowanym przez licealistów najbardziej brakuje mi idei promowania postaci z różnych ideowo środowisk, tak by pokazać pluralizm patriotyzmu, złożoność naszej historii i postaw. Dziwny jest też pomysł stworzenia współczesnego symbolu walki z totalitaryzmem, jak dla mnie jest to wpisywanie się w styl pustych gestów. Młodzi posłowie wykazali się też sporą nieświadomością, proponując ustanowienie 4 czerwca Ogólnopolskiego Dnia Wolności. Pomysł jest kuriozalny, bo tego dnia obchodzimy już święto, Dzień Wolności i Praw Obywatelskich.

 

Podoba mi się natomiast idea, by Sejm Młodzieży spotykał się częściej i był traktowany jako źródło opinii. Tylko, żeby miało to sens, trzeba słuchać młodych ludzi, którzy chcą coś powiedzieć, traktować ich poważnie, poświęcić im uwagę, a nie skupiać ją na najbardziej krzykliwych, widowiskowych, często piramidalnie głupich wypowiedziach. Ale to już przecież nie jest problem Sejmu Dzieci i Młodzieży, tylko zdziecinniałych mediów.

 

Komentarze

6.06.2017

Inne teksty tego autora

Sztos, że dzban

Triumf „dzbana” w tegorocznej edycji plebiscytu na młodzieżowe słowo roku to naprawdę dobra wiadomość. Ten nacechowany negatywnie wyraz wydaje się odzwierciedlać bardzo pozytywny trend językowy.   Pod...

Za nauką i religią

Książka Thomasa Dixona Nauka i religia wydana w serii „Krótkie Wprowadzenie” jest jednocześnie krótkim ostrzeżeniem. Pokazuje niebezpieczeństwa, jakie mogą się pojawić, gdy traktujemy naukę zbyt relig...