Kamil Kijanka

Kamil Kijanka

Absolwent kierunków ekonomicznych na Uniwersytecie Łódzkim. W godzinach pracy zajmuje się analizą finansową i oceną ryzyka. W wolnym czasie współpracuje z ogólnopolskim magazynem akademickim „Konspekt”, gdzie pisze artykuły o tematyce literackiej, kulturalnej, muzycznej i sportowej. Współautor książki „Polskie Kluby w Europejskich Pucharach”. Tworzył materiały dziennikarskie m.in. dla TVP Sport i Radia Łódź.
Więcej

Wpływ rekomendacji na ceny

Inwestorzy na całym świecie codziennie zadają sobie to samo pytanie – co zrobić, by osiągnąć zysk? Najbardziej pasjonujące jest to, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi czy złotego środka. Rynek kapitałowy wymaga nie tylko ogromnego przygotowania pod względem merytorycznym, doświadczenia i wiedzy. Klucz tkwi w umiejętności podejmowania optymalnych decyzji w odpowiednim momencie.

 

Udaje się to nielicznym. Ten segment rynku finansowego jest niezwykle dynamiczny, przez co dostęp do wiarygodnych informacji rynkowych bywa niezwykle pożądany. Rekomendacje potrafią wpłynąć na cenę i panujący trend, dotyczący kupna lub sprzedaży Raporty tworzone przez domy maklerskie mogą wywoływać różne reakcje wśród inwestorów. Bywają one przydatne – wręcz prorocze – choć nie zawsze. Mimo to, wiele osób podejmuje decyzje inwestycyjne właśnie w oparciu o te informacje. Jakub Keller w swojej publikacji Rekomendacje giełdowe a ceny akcji zbadał możliwości wynikające z wykorzystywania rekomendacji maklerskich, a także przeanalizował ich wpływ na zmianę wartości przedsiębiorstw. Jest to bardzo ciekawe ujęcie tematu, bo jak się okazuje, raporty cenionych domów maklerskich potrafią w dużym stopniu wpływać na decyzje inwestycyjne.

Keller omówił najważniejsze zasady i przepisy regulujące funkcjonowanie domów maklerskich. Przedstawiono główne akty prawne dotyczące obrotu giełdowego, a także szczegółowo opisano istotę Komisji Nadzoru Finansowego. Autor bardzo dokładnie przeanalizował znaczenie tego organu w kontekście stabilności rynku finansowego w Polsce. Od 2006 roku KNF odpowiada za zadania, które wcześniej były rozdzielone między trzema różnymi instytucjami. Dla osób, które nie mają choćby podstawowej wiedzy z zakresu ekonomii, analizy finansowej, prognozowania i symulacji czy ekonometrii publikacja może stanowić w kilku miejscach wyzwanie. Autor jako znawca tematu operuje pojęciami, które dla niezorientowanych czytelników mogą okazać się problematyczne. Tak w moim odczuciu jest, chociażby z podrozdziałem dotyczącym metod wyceny przedsiębiorstw. Nie ma co się jednak zniechęcać. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Szczególnie jeśli ma zamiar spróbować swoich sił na rynku kapitałowym lub poszerzyć horyzonty w tym zakresie.

Autor skupił się m.in. na charakterystyce domów maklerskich i sposobach wykorzystywania informacji rynkowych. Należy pamiętać, że do zadań tych instytucji finansowych należy również udostępnianie wiadomości dotyczących cen i ryzyka inwestycyjnego. Potencjalnie istnieje więc szansa, że część rekomendacji może nie mieć pokrycia z rzeczywistością.

 
W teorii domy maklerskie mogą wypuszczać informacje zgodne z ich aktualnym interesem. Trzeba jednak pamiętać, że są to instytucje o dużym stopniu formalizacji i znajdują się pod ścisłą kontrolą.

  

Efektywne zarządzanie portfelem inwestycyjnym to bardzo trudne zadanie. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Komisję Nadzoru Finansowego, o czym na wstępie informuje sam autor, zaledwie jedna osoba na pięć podejmuje trafne decyzje. Pozostali tracą zaangażowane środki. Statystyki te idealnie obrazują problematykę efektywnego inwestowania.  

Zasadność podejmowania decyzji inwestycyjnych na podstawie raportów maklerskich stanowi przedmiot rozważań ekonomistów na całym świecie. Badania nad tym zakresem są prowadzone od lat siedemdziesiątych poprzedniego stulecia. Zdania na ten temat są bardzo zróżnicowane. W publikacji opisano konkretne przykłady potwierdzające i negujące użyteczność informacji udostępnianych przez domy maklerskie. Stosunkowo młody polski rynek badawczy także dochodzi do podobnych wniosków na ten temat.

 
Część badaczy uważa, że rekomendacje stanowią jedynie pochodną panujących trendów, co oznacza, że ich rzeczywista użyteczność jest znikoma. Na przykład raporty czterdziestu siedmiu największych włoskich domów maklerskich z lat 2000-2006 przedstawiały błędne prognozy w ponad 35% przypadków. Z drugiej strony, wielu specjalistów jest zdania, że raporty maklerskie zawierają bardzo często trafne spostrzeżenia, tyle że w krótkim horyzoncie czasowym.

 

Niektóre analizy wręcz potwierdzają korelację między zmianami poziomu cen a pojawiającymi się rekomendacjami. Problem z należytą oceną pojawiających się opinii rynkowych komplikuje fakt, iż część z nich może powstawać w wyniku nacisków środowiska. Wynika to z zależności występujących między instytucjami finansowymi a podmiotami giełdowymi. Biorąc pod uwagę, że te podmioty – jak już zostało wspomniane – podlegają nieustannej kontroli, jest to jednak mało realne. Dbałość o rzetelność udostępnianych informacji leży także w ich interesie. Domy maklerskie ze względu pełnienie na roli pośrednika w obrocie giełdowym muszą dbać o zaufanie.

publikacji Jakuba Kellera wynika, że raporty mogą faktycznie wpłynąć na krótkoterminowe zmiany stopy zwrotu, co potwierdzają niektóre badania. Należy pamiętać, że efektywne inwestowanie jest zależne od bardzo wielu czynników. Podejmowanie decyzji w oparciu o rekomendacje maklerskie może, ale nie musi przynieść oczekiwanych rezultatów. Oczywiście nie ma mowy tutaj o stuprocentowej skuteczności, dlatego też samo bazowanie na opiniach rynkowych może być niewystarczające.

Rynek kapitałowy jest niezwykle pasjonujący także dlatego, że bywa nieprzewidywalny. W wielu przypadkach okazuje się jednak, że takie działanie często ma sens. Zwłaszcza jeśli potrafi się szybko wyciągać wnioski. A to z kolei, volens nolens, wypadkowa nie tylko intuicji, ale i doświadczenia oraz wiedzy. Czy rekomendacje udostępniane przez domy maklerskie rzeczywiście wpływają na zmianę cen? Cytując bardzo popularne zdanie krążące w tej dziedzinie nauki – „tu zdania ekonomistów są podzielone”.

Komentarze

3.08.2020

Inne teksty tego autora

Współzależność Stanów Zjednoczonych i Europy

Relacje między państwami Starego Kontynentu a Stanami Zjednoczonymi przez lata ulegały różnym modyfikacjom. Kontakty na linii Europa-USA od wieków przebiegały na wielu płaszczyznach. Dziś dominująca p...

Długa droga stowarzyszeń sportowych w Polsce

Sportowa Łódź ma bardzo długą i ciekawą tradycję. Mnóstwo wyśmienitych zawodników, oddanych idei działaczy, legendarnych spotkań oraz wiele inspirujących historii. Nie zawsze było jednak kolorowo. W p...