Kinga Sygizman

Kinga Sygizman

Radioznawca, nauczyciel akademicki
Więcej

„Feature”, czyli radio w dokumentalno-artystycznej formie

Poprosiłam kiedyś moich studentów o przygotowanie sondy wśród rówieśników na temat tego, czym jest słuchowisko. Pojawiło się wiele kreatywnych – i mających niewiele wspólnego z prawdą o gatunku – wypowiedzi, ale najbardziej w pamięć zapadała mi ta: „słuchowisko to wszystko, czego się słucha”.

 

Czy zaskoczyła? Nie. Przecież na co dzień słyszę o „reportażach emitowanych w serwisach informacyjnych”, w sytuacji, gdy mówiący ma na myśli — przybierające różną formę — dźwięki reporterskie. Słuchowisko i reportaż są elitarnymi gatunkami radiowymi, wymagającymi od autora dużego nakładu pracy, wiedzy i kreatywności, są to w końcu artystyczne teksty audialne posiadające ogromną tradycję, sięgającą do początków radia, a więc okresu dwudziestolecia międzywojennego. Ciekawi mnie więc, co współczesny odbiorca przekazów medialnych powiedziałby o trzecim gatunku tzw. radia artystycznego, czerpiącym zarówno z reportażu, jak i słuchowiska – o radiowym feature? Z czym skojarzyłaby mu się ta nowsza historycznie, posiadająca obco brzmiącą — i rzadko używaną — nazwę forma?

Naprzeciw potrzebie zdobycia wiedzy na temat gatunku, ale też jej usystematyzowania wychodzi publikacja Natalii Kowalskiej „Forma i treść. Polski i zagraniczny feature radiowy i jego odmiany gatunkowe. Autorka wypełnia lukę w badaniach naukowych na temat artystycznych form audialnych, bowiem polska literatura przedmiotu przynosi pojedyncze artykuły na temat feature w ujęciu dźwiękowym, w przeciwieństwie do prasowej odmiany. Z jednej strony książka ma więc wielki walor naukowy, z drugiej – nie mniej ważny – aspekt edukacyjny. Jest napisana językiem komunikatywnym, czytelnym, przynosi klarowne omówienie gatunku i propozycję jego podziału, może więc stanowić źródło cennej wiedzy dla studentów i innych czytelników, którzy cenią rozbudowane narracje radiowe. 

Natalia Kowalska traktuje feature jako gatunek o charakterze dokumentalno-artystycznym, posiadający zróżnicowaną wewnętrznie strukturę, „łączący w sobie cechy reportażu, słuchowiska, eksperymentu i innych form audialnych”. Badaczka nie pozostawia jednak czytelnika samego z tak rozległą i mogącą nieść wieloznaczności definicją. Jak sama przecież pisze feature jako „audialna forma artystyczna jest pojęciem niezwykle pojemnym i poszczególne jego realizacje mogą się bardzo od siebie różnić”. Dlatego krok po kroku wyjaśnia, na czym ta „pojemność” może polegać, na konkretnych przykładach pokazując zależności formalne między feature a innymi gatunkami radiowymi.

 
Na podstawie obserwacji polskich i zagranicznych audycji dokonuje autorskiej systematyzacji tego rodzaju audycji dokumentalno-artystycznych w oparciu o takie kategorie jak rodzaj narracji i obecność narratora; wykorzystanie aktora i innych elementów słuchowiskowych czy w końcu elementy strukturalne i montaż.

 

W ten sposób autorka z jednej strony pomaga czytelnikowi zrozumieć istotę definicji gatunku, z drugiej – „poukładać” sobie jego różne odmiany, z trzeciej zaś – otwiera słuchacza na różnorodność formalną i kreatywność twórcy.

Książka ta nie mogłaby jednak powstać bez kilku elementów – ogromnej wiedzy na temat gatunku w jego polskiej i zagranicznej odsłonie, ale także pasji i wielkiego zainteresowania tematem, które to czynniki pozwoliły autorce na poszukiwanie ciekawych i różnorodnych przykładów audycji w rodzimej i zachodniej radiofonii, a także prowokowały potrzebę kontaktu z ich twórcami i inspirujących z nimi rozmów. Wartością publikacji jest bowiem dualizm perspektyw: polskiej i zagranicznej, ale także teoretycznej i praktycznej. Omawiając stan badań nad feature (a także rys historyczny gatunku), Natalia Kowalska odwołuje się do polskich i zachodnich publikacji; z kolei opisując cechy gatunkowe, korzysta zarówno z rozległej literatury, jak i opinii radiowców z całego świata na temat tworzonych przez nich form artystycznych. Połączenie perspektywy teoretycznej z praktyczną pozwala czytelnikowi na uchwycenie pełnego obrazu zjawiska, jakim jest radiowy feature.

„Forma i treść…” to książka stworzona dzięki połączeniu wiedzy i pasji. To napisana sprawnie, komunikatywnie, bez zbędnych treści, opowieść o gatunku, którego siłą i wartością jest ogromna różnorodność, twórczy eklektyzm, a także „zorientowanie na autora”. Wyobraźnia tego zaś – co wskazują przytoczone przez Kowalską przykłady – wydaje się nie mieć artystycznych ograniczeń.

Komentarze

6.04.2020

Inne teksty tego autora

„Pokaż mi, jak mamy nie ma”

– to stwierdzenie wypowiadane przez moje dwuletnie dziecko podczas mojej nieobecności w domu nabrało dla mnie ostatnio nowego znaczenia. Nieco przewrotna konstrukcja gramatyczna zyskała nową wartość —...

Nie tylko Arystoteles

Retoryka. Większości kojarzy się z Arystotelesem, umiejętnością konstruowania tekstów mówionych, mniej lub bardziej interesującymi lekcjami, nie tylko filozofii. Czy można mieć do tych skojarzeń jakie...