Magdalena Kościółek

Magdalena Kościółek

Absolwentka kierunku Ekologiczne Źródła Energii na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Obecnie studiuje na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi, zajmuje się marketingiem w FAKRO. Pasjonatka fotografii, literatury oraz gotowania.
Więcej

Polityka a ochrona klimatu

Pojęcie zrównoważonego rozwoju nabrało znaczenia, gdy coraz więcej miejsca i czasu zaczęto poświęcać nie tylko ochronie środowiska samego w sobie, ale  również zmianom klimatu. Jako dobry przykład podejścia do tego problemu wskazywana jest Norwegia, której rząd już w 1989 roku ogłosił, że ma zamiar w sposób zdecydowany chronić środowisko.

 

Obietnicy swojej dotrzymał. Od tamtej pory podejmowane są sukcesywne działania w tym kierunku, a należy pamiętać, że norweskie stanowisko opiera się na opinii m.in. ICPP (Intergovernmental Panel on Climate Change) o antropogenicznym podłożu zmian klimatycznych. Całościowe ujęcie tej problematyki odnajdziemy w publikacji Katarzyny Dośpiał-Borysiak Polityka klimatyczna państwa. Norweska droga do zrównoważonego rozwoju. Autorka krok po kroku analizuje podejście norweskich polityków do kwestii zmian klimatu, które zostały przez nich uznane za jedną z priorytetowych kwestii już trzydzieści lat temu. Zobowiązując się do redukcji emisji CO2 Norwegia stanęła jednak przed poważnym wyzwaniem – bowiem już w latach 80. XX wieku ponad 90% jej zapotrzebowania na energię pokrywanych było z Odnawialnych Źródeł Energii (OZE). Głównym źródłem energii były wówczas elektrownie wodne (hydroenergia), czemu sprzyjało korzystne ukształtowanie terenu – góry oraz liczne cieki wodne. W ten sposób sektor energetyczny, będący w innych krajach głównym emiterem, został tutaj wykluczony. Możliwości redukcji emisji zaczęto szukać w innych sektorach gospodarki, podniesiono również kwestię o międzynarodowym wymiarze zanieczyszczeń.

 
Warto dla porównania podać tu przykład Polski. Według danych Sieci Energetycznych pod koniec 2017 roku, a więc dwadzieścia osiem lat po ogłoszeniu swojego stanowiska przez Norwegię, ponad 68% mocy zainstalowanej Krajowego Systemu Elektroenergetycznego Polski bazowało na elektrowniach zawodowych opartych na węglu kamiennym i brunatnym.

 

W przypadku naszego kraju największą podstawę do redukcji emisji stanowi właśnie wykluczony w Norwegii sektor energetyczny, choć warto dodać, że w Polsce na przestrzeni lat procentowy udział wspomnianych elektrowni  zmniejszał się i nadal maleje, przy jednoczesnym wzroście udziału OZE.

Wracając jednak do Norwegii, należy podkreślić zaangażowanie polityków w kwestie zmiany klimatu. W publikacji Katarzyny Dośpiał-Borysiak odnajdujemy bowiem szczegółowo przedstawione informacje dotyczące poszczególnych programów głównych partii takich jak Partia Pracy czy Partia Konserwatywna oraz tych mniejszych, jak np. Norweska Partia Zielonych. Autorka podkreśla powiązania poszczególnych partii z różnymi sektorami gospodarki oraz ich wpływ na decyzje rządzących (sytuacja ta staje się widoczna zwłaszcza gdy dochodzi do zmian grupy rządzącej na przestrzeni lat).

Norweska gospodarka to temat szczególnie ważny w tym przypadku, gdyż kraj ten zawdzięcza swoje bogactwo posiadanym złożom kopalin płynnych — gazu ziemnego i ropy naftowej, które stanowią towar eksportowy. W związku z tym wywnioskowano, że wydobycie i sprzedaż tych kopalin, stanowiących fundament gospodarki, prowadzi do wzrostu emisji dwutlenku węgla w innych krajach. Na podstawie informacji podanych w publikacji wyraźnie widać, jak bardzo kwestie zwiększenia wydobycia przy jednoczesnej redukcji CO2 były i nadal są punktem spornym pomiędzy politykami a koncernami (przykład Equinor, dawniej Statoil, choć znaczna część jego udziałów należy do państwa). Choć w innym zakresie niż u Norwegów w Polsce podobnym punktem sporu jest także naturalne bogactwo, które stanowi węgiel kamienny i węgiel brunatny.

 
książki Katarzyny Dośpiał-Borysiak wyłania się zatem obraz państwa, które pomimo bycia już w znacznej mierze krajem opartym na ekologicznej energii, podejmuje się niełatwego zadania redukcji emisji i zadanie to sukcesywnie realizuje.

 

Autorka analizuje podejmowane przez polityków decyzje dotyczące programów narodowych i rozwoju gospodarki opartej na eksporcie paliw kopalnych oraz ich zaangażowanie w międzynarodowe projekty, podkreślając jednocześnie znaczenie opinii publicznej. Szczególne miejsce przypadło jej w momencie, gdy zapadały decyzje o rozpoczęciu produkcji energii elektrycznej z gazu ziemnego czy wydobyciu kopalin w tak wyjątkowych rejonach morskich jak Lofoty.

Podsumowując, należy zaznaczyć, że Norwegia w momencie, gdy kwestie klimatyczne zyskiwały na znaczeniu, była w trudnym położeniu. Z jednej strony produkcja energii była oparta o OZE, z drugiej — bogactwo kraju opierało się na eksporcie węglowodorów. To szczególny przykład państwa, które dzięki zaangażowaniu różnych środowisk odnalazło własną drogę do zrównoważonego rozwoju. Katarzyna Dośpiał-Borysiak szczegółowo ale bardzo ciekawie, z uwzględnieniem czynników narodowych i międzynarodowych, pokazała niełatwe dążenia do pogodzenia rozwoju kraju z ochroną klimatu. W książce znajdziemy całościowy obraz zmian w Norwegii uwzględniający wszystkie aspekty, od sytuacji gospodarczej i społecznej, przez polityczne powiązania z różnymi podmiotami, na współpracy międzynarodowej (w tym także z Unią Europejską) kończąc. Lektura książki uświadamia nam, że droga do zrównoważonego rozwoju nie jest ani łatwa, ani tania i wymaga zaangażowania wielu środków oraz środowisk. Ponadto nie da się jej „przeszczepić” na każdy kraj, co wynika z indywidualnych uwarunkowań poszczególnych państw.

Komentarze

8.04.2019

Inne teksty tego autora